Rozwój trynitaryzmu w Kościele Adwentystów DS

Kościół Adwentystów Dnia Siódmego na początku odznaczał się orientacją ariańską i naukę trynitaryzmu we wszystkich jej wersjach odrzucał. Adwentowi pionierzy byli rzetelnymi studentami Biblii i wierzyli, że Chrystus jest człowiekiem, powołanym do bytu przez Boga Ojca. Wybitny biblista Loughborough w Review § Herald (1861), wypowiadał się przeciwko każdej wersji trynitaryzmu, która uczy, że istnieją trzy istoty, z których każda jest Bogiem, lecz tworzą rzekomo tylko jednego Boga. Takie samo stanowisko zajmował J. N. Andrews który pisał: Nauka o Trójcy została na soborze w Nicei 325 po Chr. przez Kościół ustanowiona. Ta nauka zniekrztałciła i zniszczyła osobowość Boga Ojca oraz jego jednorodzonego Syna Jezusa Chrystusa. Bezeceństwa przez które Kościołowi Bożemu ta nauka została narzucona, dokumentuje historia chrześcijaństwa. Każdy, kto w tę naukę wierzy, powinien się ze wstydu zaczerwienić. (Review & Herald, 6. March 1855).  Do pionierów ruchu adwentowego, należeli wybitni bibliści i pisarze, którzy opublikowali wiele krytycznych artykułów, opowiadając się przeciw trynitaryzmowi we wszystkich jego formach. Joseph Bates pisał w 1827 roku, że odwrócił się od trynitaryzmu, ponieważ nie mógł uwierzyć, że Pan Jezus Chrystus, Syn Ojca, jest równocześnie Bogiem Wszechmogącym, i Ojcem, czyli jest jedną i tą samą osobą. John Loughborough (1861) pisał: Jeżeli Duch Święty jest Bogiem, wtedy byłoby trzech Bogów. (The Advent Review and Sabbath Herald 5 November, page 184). Pionierzy adwentowi nie uznawali Chrystusa za wszechmogącego Boga, lecz za istotę stworzoną, a Duch Święty nie był dla nich samoistną odrębną osobą boską, lecz był mocą pochodzącą od Boga. Inne stanowisko w tej kwestii zajmowała Ellen White, która pomimo tak wielkiego dorobku pisarskiego, nie wyraziła do końca swego życia żadnej antytrynitarnej krytyki, a w teologicznej dyspucie z pionierami adwentowymi, wyrażała niejasne opinie, które można było dwuznacznie interpretować, natomiast na zadawane jej pytania, odnośnie Ducha Świętego, odpowiadała: że to jest tajemnica, i wobec której milczenie jest złotem. Cytat:  Natura Ducha Świętego stanowi tajemnicę; ludzie nie są w stanie wyjaśnić jej, gdyż Bóg im tego nie objawił. Ktoś mający dziwaczne poglądy mógłby zebrać teksty Pisma i oprzeć na nich ludzką interpretację, ale przyjęcie jej nie umocni Kościoła. Wobec, tajemnic takich zbyt głębokich dla umysłu ludzkiego, milczenie jest złotem.  (Działalność Apostołów” s. 13)

Jeżeli, jak Pani White mówi: że natura Ducha Świętego jest tajemnicą, to dlaczego nie milczała? lecz w roku 1898, w książce “Życie Jezusa“ nazwała tę tajemnicę, trzecią osobą bóstwa. Cytat: Grzechowi można się przeciwstawić i odnieść nad nim zwycięstwo jedynie za pośrednictwem trzeciej osoby bóstwa, która przybyła na ziemię nie z inną siłą, ale w pełni boskiej mocy (Życie Jezusa, strona 483)

Ellen White nazywając Ducha Świętego „trzecią osobą Bóstwa“ otwarcie wyraziła swoją wiarę w istnienie trzech bogów trójcy. Niezrozumiałe jest, że Ellen White sama tej własnej rady o milczeniu w kwestii Ducha Świętego nie przestrzegała, lecz gdy wpływowi pionierzy ruchu adwentowego byli już na wymarciu, opublikowała w roku 1901, że Duch Święty jest trzecią osobą boską. Cytat:  Ojciec i Syn oraz Duch Święty, ci trzej nosiciele chwały nieba, oświadczyli, że będą wspomagać człowieka, aby mógł pokonać moce ciemności (Ellen White G. manuscript 92, 1901; and Bible Commentary, band 6 letter 1110).

Przełomowym momentem w dziejach adwentyzmu było opublikowanie przez E.G. White w roku 1898, monumentalnego dzieła: “The Desire of Ages“ w którym Pani Ellen White otwarcie wyraziła swoje trynitarnej poglądy, zakładając zręby trynitaryzmu w Kościele Adwentystów DS. Liczne bulwersujące twierdzenia wyrażone w tej książce, przysłoniły ewangeliczną prawdę o powtórnym przyjściu Chrystusa i wywołały w ruchu adwentowym teologiczną wrzawę na temat istoty Boga. Jednym z najbardziej kontrowersyjnych twierdzeń Pani White, przeciwnych przekonaniu pionierów, było twierdzenie, że Chrystus nie jest potomkiem Abrahama i Dawida, lecz jest samoistnym Bogiem, który powstał do bytu sam z siebie. Cytat: „W Chrystusie tkwi życie prawdziwe nie zapożyczone ani też nie dziedziczone” (Życie Jezusa, strona  379).  Tym twierdzeniem E.G. White sprzeciwiła się słowom samego Chrystusa, który powiedział: Podobnie jak Ojciec ma życie w sobie, tak również dał Synowi: mieć życie w sobie samym” (Ew. Jan 5:26).

Pani Ellen White przeinaczyła fundamentalną prawdę Pisma Świętego, twierdząc, że Syn posiada życie nie odziedziczone, ani od nikogo nie zapożyczone. Żyjący jeszcze w tym czasie pionierzy adwentowi, temu trynitarnemu poglądowi White zdecydowanie się sprzeciwili, odpowiadając: że nieśmiertelny jest tylko Bóg Ojciec i jeżeli Chrystus jest sam z siebie istniejącym bogiem,  to jest on nieśmiertelnym, przeto nie mógłby umrzeć i swoją krew przelać za zbawienie świata. Na ten argument Ellen White odpowiedziała, że na golgocie boskość nie umarła, tylko umarło człowieczeństwo. Cytat: “Boskość nie umarła, człowieczeństwo umarło”  (Manuscript 131, 1897).

Trynitarne spekulacje prorokini Ellen White: Śmierć Chrystusa na krzyżu golgoty w pełni demaskuje błędną naukę p. White o drugiej osobie trójcy, która rzekomo zstąpiła na ziemię, aby wcielić się w Jezusa z Nazaretu. Ellen White twierdzi, że Chrystus jest wcielonym Bogiem, w którym dwie osobowości; Chrystusa przedwiecznego oraz Chrystusa z Nazaretu, połączyły się w tajemniczy sposób.  Cytat: „Jego ludzka natura nie zajęła miejsca boskiej natury, oraz boska natura nie zajęła miejsca ludzkiej natury. To jest błogosławiona tajemnica. Oba wyrażenia ludzka oraz boska były nierozłącznie jedno, jednak miały zróżnicowaną osobowość”.  (Sing of the Times 10. May, 1899). Nie istnieje przedwieczny Chrystus o dwóch naturach, tak samo nie istnieją bogowie w jednej trójcy. Pismo Święte uczy konsekwentnie, że istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, tak samo jak istnieje tylko jeden pośrednik pomiędzy Bogiem a ludźmi, człowiek Jezus Chrystus: Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus“ (1 Tm 2:5). Tak samo jak istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, przez którego świat został powołany do bytu, tak samo istnieje tylko jeden zbawiciel, przez którego świat został zbawiony: „A choćby byli na niebie i na ziemi tak zwani bogowie – jest zresztą mnóstwo takich bogów i panów – dla nas istnieje tylko jeden Bóg, Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy.“ (1 Kor 8:5-6, BT)

Pomieszanie osoby Boga z osobą człowieka ?  Pani White twierdzi że Chrystus składa się z dwóch różnych osób, ludzkiej oraz boskiej, które były ze sobą ściśle zjednoczone i pomimo, że boska osoba nie została do człowieczej osoby obniżona, to widoczna była tylko ludzka osoba Chrystusa. Cytat: W Chrystusie była boskość oraz człowieczeństwo zjednoczone. Boska natura nie została do człowieczej natury obniżona: Boska natura zachowała swoją pozycję”.  (Thie Review and Herald 18. February 1890)

Sofistyczne opowieści p. White o Chrystusie, w którym rzekomo zjednoczone są dwie odmienne osoby, boga i człowieka, jest nauką demoniczną, której celem jest zakłamać prawdę i podważyć zwycięstwo Syna Człowieczego nad grzechem: Wiecie bowiem, że z waszego, odziedziczonego po przodkach, złego postępowania zostaliście wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy“ (1 P. 1:18-19)

To zwycięstwo Syna Człowieczego zostało osiągnięte przez jego posłuszeństwo, aż do końca, co okupione zostało jego męczeńską śmiercią na krzyżu. Jezus wywodzący się z pokolenia Judy, dokonał tego niesłychanego czynu, umierając dobrowolnie, jako bezgrzeszny za grzesznych: Boskość przypisywana przez p. White przedwiecznemu Chrystusowi, nie pozwala mu, jako rzekomemu bogu umrzeć i przelać swojej krwi, na odkupienie świata, co według Ewangelii było konieczne, (Hbr 2:22). Gdzie jest w Piśmie świętym taka nauka, że przedwieczny Chrystus, zrodzony jako Bóg, posiada krew, i jego krew zostanie w przyszłości przelana dla odkupienie rodu ludzkiego? Czy Pismo nie mówi, że Chrystus będzie synem Dawida?  I mówi do mnie jeden ze Starców: Przestań płakać: Oto zwyciężył Lew z pokolenia Judy, Odrośl Dawida, tak że otworzy księgę i siedem jej pieczęci“ (Ap 5:5). I taką nową pieśń śpiewają: Godzien jesteś wziąć księgę i jej pieczęcie otworzyć, bo zostałeś zabity i nabyłeś Bogu krwią twoją [ludzi] z każdego pokolenia, języka, ludu i narodu“ (Ap 5:9). Zwycięstwo nad grzechem i Szatanem,  osiągnięte zostało przez śmierć i przelanie krwi Baranka Bożego, pochodzącego z ludzkiego rodu (2 Tm. 2:8). Pani White czyni z Mesjasza demona, który raz jest Bogiem i człowiekiem w jednej osobie, a innym razem jest on wszechmogącym bogiem równym Ojcu. Wielu nie może tej mistyfikacji przeniknąć, ponieważ jest to filozofia absurdu, zaprzeczająca sama sobie. Najpierw w jednym zdaniu autorka twierdzi że Bóg-Syn wyzbył się swojej boskości, przekazując ją w ręce Boga Ojca, a w tym samym zdaniu twierdzi, że boskość zachowała w Chrystusie dominującą pozycję. Cytat: „Chrystus nie zamienił swojej boskości na człowieczeństwo, lecz swoją boskość oblekł w człowieczeństwo.” (The Advent Review and Sabbath Herald, 29. Okt. 1895)

Mesjańskie proroctwa przepowiadały, że Mesjasz będzie pomazańcem Bożym:  Duch Pana, Jahwe, nade mną, bo oto namaścił mię Jahwe i posłał mię, bym głosił radosną nowinę ubogim, łagodził ból tych, których serca złamane, więzionym wyzwolenie ogłaszał, a jeńcom – wolność“  (Iz 61:1, BP). Jest zatem twierdzenie p. White, że Chrystus jest bogiem namaszczonym przez Jahwe Zastępów trynitarną herezją, fałszującą Ewangelię. Cytat: „Chrystus przybierając człowieczą naturę nie przestał być bogiem, choć zniżył się do człowieczeństwa, boskość nadal należała do Niego.“  (Życie Jezusa, strona 478). Z powyższego twierdzenia p. White wynika, że Ojciec namaszczając przedwiecznego Chrystusa, który nigdy nie przestał być bogiem, namaścił Boga równego sobie ?

Rzekomy przedwieczny Chrystus uniżył się do człowieczeństwa?  Pani White twierdzi, że  przedwieczny Chrystus, godząc się przyjąć na siebie ludzką naturę, bardzo się poniżył, i to rzekome poniżenie jest  wielką zasługą, dlatego przedwieczny Chrystus zasługuje na szacunek i uznanie, ze strony ludzkości, że zgodził się przykryć swoje Bóstwo ciałem Jezusa z Nazaretu. Ta teoria rzekomego poniżenia się, jest wielką trynitarną mistyfikacją, mającą potwierdzać, istnienie rzekomego przedwiecznego Chrystusa logosa. Nie jakieś rzekome uniżenie i wcielenie się logosa w Jezusa, jest istotą zbawienia, lecz zwycięstwo Jezusa z Nazaretu nad grzechem, które osiągnął przez doskonałe posłuszeństwo: uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci – i to śmierci krzyżowej“  (Flp 2:8). Jezus aby wykupić rodzaj ludzki z przekleństwa śmierci, musiał, jako przedstawiciel rodu ludzkiego złożyć z siebie ofiarę doskonałą, która wymagała, posłuszeństwa Bożemu prawu miłości, aż do śmierci: Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was przywieść do Boga; w ciele wprawdzie poniósł śmierć, lecz w duchu został przywrócony życiu.“  (1 Pt 3:18, BM). Mesjańskie proroctwa przepowiadały, że Mesjasz, narodzi się człowiekiem, (Pwt 18:15; 2 Sm 7:12-14; Ps 2:2,7; Ps 22:10-11; Iz 11:1-3; Łk 1:67-70; Ap 22:16), więc twierdzenie p. White, że przedwieczny Chrystus poniżył się do człowieczeństwa jest absurdalnym wymysłem. Mistyfikacje stosowane przez p. White, oraz lawirowanie pomiędzy boskością a człowieczeństwem oraz nieśmiertelnością a śmiercią, są typową metodą stosowaną przez fałszywych proroków (Ew Jana. 8:44).  Idea, że nieśmiertelny Bóg może przemienić się w śmiertelnego człowieka,  jest nauką demoniczną (1 Tm 4:1). To nie jakiś demon wcielił się w Jezusa, lecz Bóg wzbudził do bytu Mesjasza z potomstwa Abrahama i rodu Dawida: „Wzbudzę im proroka spośród ich braci, takiego jak ty, i włożę w jego usta moje słowa, będzie im mówił wszystko, co rozkażę“  (Pwt 18:18, BT)  „Oto nadejdą dni – wyrocznia Jahwe – kiedy wzbudzę Dawidowi Odrośl sprawiedliwą. Będzie panował jako król, postępując roztropnie, i będzie wykonywał prawo i sprawiedliwość na ziemi“  (Ks. Jeremiasza 23:5).  Anioł Gabriel polecił Józefowi, aby nadał swojemu synowi imię Jezus, co się wykłada, „On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów“.  Chrystus jest tym przepowiedzianym potomkiem niewiasty, który zmiażdżył głowę Smokowi i wybawił rodzaj ludzki z przekleństwa grzechu (Rdz 3:15). Natomiast Żydzi oskarżyli Jezusa o bluźnierstwo, że czynił się równym bogu i skazali go na śmierć. Chrystus Pan wyznał, przed całym światem, że on jest człowiekiem i za to swoje pokrewieństwo z rodziną ludzką wcale się nie wstydzi, ponieważ on sam oraz jego bracia ludzie, pochodzą od jednego Boga Ojca: „W ten sposób wszyscy pochodzą od jednego [Ojca]: zarówno ten, który uświęca, jak i ci, którzy uświęcenia dostępują. Dlatego Jezus nie wstydzi się nazywać ludzi swymi braćmi, mówiąc: Ogłoszę [o Boże] Twoje imię moim braciom będę Cię wychwalał wobec całego zgromadzenia.“   (Hbr 2:11-12, BWP)

Pani White głosi Boga mającego początek:  Nazywanie przedwiecznego  Chrystusa „jednorodzonym“ Bogiem, jak czyni to p. White jest nonsensem, ponieważ kto jest zrodzony i ma początek, ten nie jest bogiem, natomiast przepowiedziany Mesjasz i zbawiciel świata, ma początek w łonie matki (Iz 49:1; Ps 22:10-11). Nazywanie przedwiecznego Chrystusa „jednorodzonym“ synem Boga, przed narodzeniem Jezusa w Betlejem, jest wykręcaniem prawdziwej Ewangelii. Proroctwa mesjańskie  przepowiadały, że narodzenie zbawiciela świata nastąpi na ziemi, w Betlejem oraz w oznaczonym czasie (Dan 9:25), a nie przed wszystkimi wiekami:  A ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela“  (Mt 2:6). Słowo „będzie“ jest czasownikiem czasu przyszłego niedokonanego, co wyklucza, że  Mesjasz „władca“, wyszedł i istniał w czasie przeszłym dokonanym, rodząc się przed wszystkimi wiekami.  Teoria istnienia przedwiecznego „Boga-Syna“ jest fikcją, która nie posiada oparcia w Biblii.  Jednak p. White twierdzi, że ten przedwieczny Chrystus od wieczności siedział z Ojcem na jednym tronie i dzielił z nim władzę nad całym wszechświatem. Cytat: „Przed zaistnieniem grzechu wpośród aniołów, „Chrystus – Słowo, Jednorodzony Syn Boży, był jedno z przedwiecznym Ojcem – jedno pod względem natury, charakteru i celów – jedyną istotą we wszechświecie, która mogła brać udział we wszystkich naradach i zamiarach Stwórcy. Przez Chrystusa działał Ojciec przy stworzeniu wszystkich niebieskich istot”  (The Great Controversy  S. 496).

Nie przed zaistnieniem grzechu istniał Chrystus, lecz został obiecany Abrahamowi, jako jego potomek, w którym błogosławione będą wszystkie narody:  I błogosławione będą w nasieniu twoim wszystkie narody ziemi, dla tego, żeś usłuchał głosu mego“ (Rdz 22:18). Pani White mieni się prorokinią posłaną od Boga, lecz duch Boży nie dał jej zrozumienia, że Ewangelia o zbawieniu rodu ludzkiego w Chrystusie, jest obietnicą daną Abrahamowi: Z jego to potomstwa, stosownie do obietnicy, wyprowadził Bóg Izraelowi Zbawiciela Jezusa“ (Dzieje Ap. 13:23). Ta obietnica nie ma nic wspólnego z jakimś demonem logosem, czyli z rzekomym „przedwiecznym Chrystusem“, ponieważ Jahwe Zastępów wyprowadził Izraelowi Zbawiciela z nasienia Abrahama: „Otóż Bóg dał pewne obietnice Abrahamowi i jego potomstwu. Pismo nie mówi o potomkach” [Abrahama] I tak jakby chodziło o wiele osób, lecz o jednym potomku, wskazując przez to wyraźnie na jedną osobę, to jest na Chrystusa.”  (Gal 3:16, BWP).

Pani White głosi światu fałszywego Chrystusa, oraz fałszywą Ewangelię, która nie pochodzi od Boga Ojca. Autorka pisze, że widziała w widzeniu, jak ów przedwieczny Chrystus odłożył insygnia swojej boskości berło i koronę, aby móc zstąpić  na ziemię i w łonie Marii wcielić się  w  poczętego Jezusa.  Cytat: „Chrystus  sam się na okup oddał, odkładając swoją królewską szatę oraz swoją królewską koronę, i  jako dowódca nad całym niebem poniżył się, przyodziewając swoją boskość człowieczeństwem, ażeby wszystkie słabości oraz pokusy ludzkie nosić”  (Brief  22, 190).

Czy Bog umarł na krzyżu golgoty?   Pismo Święte mówi, że Bóg jest Duchem  (J. 4.22-24) i Boga nikt nie może oglądać, natomiast Pani White twierdzi, że Chrystus jest widzialnym „bogiem-człowiekiem”, a gdy ten przedwieczny rzekomy bóg Chrystus, stanął w obliczu śmierci, to p. White szybko rozdzieliła to jego bóstwo od człowieczeństwa, pozwalając umrzeć tylko tej człowieczej naturze Jezusa.  Jeżeli p. White twierdzi że Chrystus nazarejczyk sam w pojedynkę nie mógłby zbawić świata, gdyby przedwieczny Chrystus nie wcielił się w Jezusa, to dlaczego p. White, aby wyjść z absurdu ukrzyżowanego Boga, rozdzieliła przedwiecznego Chrystusa od Jezusa z Nazaretu?  cytat: „Człowieczeństwo umarło, boskość nie umarła”  (The Seventh-day Adventist Bible Commentary, band 5, page 1113). „Gdy Chrystus był ukrzyżowany, to jego ludzka natura umarła, natura boska nie odeszła i nie zmarła. To byłoby niemożliwe”  (EGW letter 280, 1904).  To jest oczywiste, że ta boska natura Chrystusa nie umarła na krzyżu, lecz gdzie ukryła się ta boska natura przedwiecznego Chrystusa, zrodzona „przed wszystkimi wiekami”?  Skąd p. White zaczerpnęła tą wiedzę, że przedwieczny Chrystus, odłączył się od Jezusa z Nazaretu?  Jeżeli Chrystus z Nazaretu, jak twierdzi p. White nie byłby zdolnym w pojedynkę zbawić świata, to zbawienie głoszone przez p. White jest fikcją.  Lecz pomimo tego, że ludzka natura Jezusa została przez tą boską naturę przedwiecznego Chrystusa sromotnie opuszczona, i na kalwarii umarł tylko Jezus z Nazaretu, to p. White i tak dopatrzyła się w Jezusie, leżącego martwym w grobie, nieśmiertelnego Boga. Cytat: „Umierając daje świadectwo swej boskości i chwały Ojca”  (Życie Jezusa strona 541) W swej boskości Chrystus miał moc złamać kajdany śmierci  (Życie Jezusa,  strona 564). Pani White twierdzeniem, że Chrystus umierając na krzyżu, dał dowód swojej boskości, okazała się prawdziwą manipulantką, kłamiącą przeciw Słowu Bożemu, W obłudzie kłamstwo mówiących i piętnowane mających sumienie swoje“  (1 List do Tm 4:2). Nieśmiertelnym jest tylko wszechmogący Bóg (1Tm 6:16), a śmierć nie nie jest dowodem boskości, lecz jest skutkiem grzechu. Jeżeli p. White twierdzi, że śmierć Jezusa była dowodem jego boskości, to dlaczego koniecznym było wskrzeszenie Jezusa przez Ojca? Tego to Jezusa Bóg wskrzesił, czego my wszyscy jesteśmy świadkami“  (Dzieje Apostolskie 2:32)  Jest zatem twierdzenie p. White, że śmierć Jezusa była dowodem Jego boskości, takim samym absurdem, jakbyśmy twierdzili, że nasza śmierć, jest dowodem naszego zbawienia? Śmierć jest spowodowana przez grzech, i Chrystus Pan przez odniesienie zwycięstwa na grzechem, pozbawił grzech jego śmiertelnej mocy, dlatego Chrystus Pan nie mógł być zatrzymany w grobie, ponieważ był bez grzechu: Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, a łaska przez Boga dana to życie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym“ (Rz 6:23).

Przez człowieka zapanowała śmierć, przez człowieka zapanuje życie:  Jeżeli bowiem wskutek przestępstwa popełnionego przez jednego człowieka zapanowała śmierć, to tym bardziej ci, którzy doznali obfitej łaskawości i otrzymali dar usprawiedliwienia, znajdą się w królestwie życia dzięki jednemu człowiekowi, Jezusowi Chrystusowi. (Rzym 5:17, BP). Pani White, aby nie uwikłać się w absurd śmierci boga na krzyżu, rozdzieliła szybko od Jezusa jego rzekome bóstwo. Czy można jeszcze coś bardziej bezsensownego dowodzić?  Autorka w swoich publikacjach permanentnie kontynuuje trynitarną mistyfikację i wypowiada absurd za absurdem oraz herezję za herezją i fałszuje Pismo Święte. Cytat: „Gdy przy grobie potężny anioł zawołał: Twój Ojciec cię wzywa, Zbawiciel wyszedł z grobu dzięki sile życia, która była w Nim” (Życie Jezusa s. 564)  „Chrystus został ukrzyżowany, lecz w cudownej mocy i wspaniałości podniósł się z grobu i wziął w swoje ręce świat, nad którym Szatan rościł sobie przewodnictwo, przywracając ludzkości życzliwość Bożą.” (The Youth’s Instrucktor, 16, April 1903).

Ellen White, mieniąca się posłanką Boga strasznie błądzi, ponieważ Pismo Święte mówi, że Pan Jezus został z martwych wskrzeszony przez Boga Ojca. Twierdzenie Pani White, że Chrystus wyszedł z grobu „dzięki własnej sile“ czyli wskrzesił się sam, jest fałszerstwem Ewangelii,  za co grozi przekleństwo Boże  (Gl 1:8). Pani White brnie w swoich kłamliwych mistyfikacjach i dopuściła się wiele fałszerstw, twierdząc, że Chrystus Pan wskrzesił się  sam z grobu: „Bóg naszych ojców wskrzesił Jezusa, którego straciliście, zawiesiwszy na drzewie”  (Dzieje Ap. 5:30)  „Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych – osiągniesz zbawienie“  (Rz 10:9).

W licznych rozprawach teologicznych dowodzi się, że jeżeli Chrystus nie jest wcielonym Bogiem, to religia chrześcijańska jest tylko ludzką teorią, a zatem wybawienie świata z śmierci przez Chrystusa, nie będącego bogiem, byłoby niemożliwe. Lecz takie rozumowanie jest rozumowaniem ludzkim, ponieważ Bóg nie posłał na świat wszechmogącego Boga, aby ratować rodzinę ludzką, lecz posłał na świat człowieka, będącego nasieniem Abrahama (Ga 3:8) oraz synem Dawida (Łk 1: 67-70), który nie tylko zbawił rodzinę ludzką,  (Rz 5:17-18)  lecz jest jej odnowicielem i moralnym początkiem nowego rodu ludzkiego: „Jak to też Izajasz przepowiedział: Gdyby Pan Zastępów nie zostawił nam potomstwa, stalibyśmy się jak Sodoma i bylibyśmy podobni do Gomory”  (Rz  9:29, BT). Tym potomkiem jest Chrystus nasienie niewiasty, będący początkiem nowego Izraela, zbudowanym na wierze Abrahama, czyli na wierze w Chrystusa: „A wy przecież jesteście synami proroków i Przymierza, które Bóg zawarł z waszymi ojcami, kiedy mówił do Abrahama: Przez twoje potomstwo wszyscy ludzie na ziemi zyskają błogosławieństwo.”  (Dzieje Ap. 3:25).  Zatem nie przez przedwiecznego Chrystusa świat będzie wybawiony z grobu, lecz przez człowieka Jezusa, który zwyciężył grzech, i to jego zwycięstwo będzie przypisane każdemu, kto wierzy w Jezusa: Skoro bowiem człowiek sprowadził śmierć, to również dzięki Człowiekowi nastąpi zmartwychwstanie umarłych.”  (1 Kor 15:21, BP).

Czy przedwieczny Chrystus posłał się sam?  Kolejną herezją Pani White jest twierdzenie, że gdy ludzkość upadła w grzech, to jedyny ratunek dla niej znajdował się w mocy Chrystusa, który już od wieczności z Ojcem wspólnie siedział na jednym tronie i był Ojcu równy. Cytat: „Syn Boży dzielił tron z Ojcem a wspaniałość wiecznego, samo w sobie egzystującego Boga, otaczała obydwóch“ (Patriarchs and Prophets, S. 36).  Ellen White twierdzi, że o ratunku i odkupieniu rodu ludzkiego, zadecydował przedwieczny Chrystus, posyłając się sam na świat. Pani White snuje znaną już fabułę, o uniżeniu się przedwiecznego Chrystusa przez wcielenie się w ciało Jezusa z Nazaretu. Cytat: „Gdy człowiek stał się rebeliantem Chrystus stanął dla człowieka ze swoimi zasługami i stał się jego reprezentantem i poręczycielem. On posłał się sam, by moce ciemności zwalczyć, i osiągnął zwycięstwo nad wrogiem naszych dusz, podając ludziom kielich zbawienia”  (The Review and Herald, 8. Nov. 1892).

W Powyższym cytacie p. White dopuściła się kolejnego bezczelnego kłamstwa, fałszując Słowo Boże oraz świętą Ewangelię, twierdząc, że przedwieczny Chrystus logos, sam się posłał na ziemię ratować grzeszników, lecz to twierdzenie p. White, Pan Jezus demaskuje jako kłamstwo:  „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi,  abym obwoływał rok łaski od Pana.“   (Łk 4:18-19, BW).

Pani White przekręciła fundamentalną prawdę świętej Ewangelii twierdząc, że ten przedwieczny Chrystus-Logos posłał siebie samego, aby ratować i zbawić ród ludzki.  Lecz to twierdzenie p. White, że inicjatywa ratunku rodu ludzkiego, z grożącej mu wiecznej śmierci, wyszła od przedwiecznego Chrystusa – jest kolejnym kłamstwem, mającym usankcjonować istnienie trójcy: Ja sam z siebie nic czynić nie mogę. Tak, jak słyszę, sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy; nie szukam bowiem własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posłał“  (Ew. Jana 5:30). Posłanie przepowiedzianego przez proroków Mesjasza na świat, nie było wojskowym rozkazem, lecz było zrodzeniem człowieka,  tak samo, jak to miało miejsce w narodzeniu Jana Chrzciciela:  Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię“ (Ew. Jana 1:6). Posłanie Chrystusa na świat, było takie same, jak posłanie Jana  Chrzciciela, to posłanie Chrystusa, było wypełnieniem obietnicy danej Abrahamowi, że w jego potomku błogosławione będą wszystkie narody (Łk 1:46-55). Pani White, aby dowieść prawdziwość rzekomej preegzystencji Chrystusa, zmanipulowała frazę proroka Izajasza, 6,8,  jakoby w niej  było polecenie, o przedwiecznym Chrystusie logosie, i posłaniu go przez Jahwe Zastępów na świat, lecz w tej frazie jest mowa o proroku Izajaszu i posłaniu go przez Jahwe Zastępów do Izraelitów: I powiedziałem: Biada mi! Jestem zgubiony! Wszak jestem mężem o nieczystych wargach i mieszkam pośród ludu o nieczystych wargach, a oczy moje oglądały Króla, Jahwe Zastępów! Wówczas przyleciał do mnie jeden z serafinów, trzymając w ręce węgiel, który kleszczami wziął z ołtarza. Dotknął nim ust moich i rzekł: Oto dotknęło to twoich warg: twoja wina jest zmazana, zgładzony twój grzech. I usłyszałem głos Pana mówiącego: Kogo mam posłać? Kto by Nam poszedł? Odpowiedziałem: Oto ja, poślij mnie!“   (Ks. Izajasza 6:1.5-8, BT, II). 

Czy Chrystus był pośrednikiem Starym Przymierzu?  Pani Ellen White twierdzi, że od czasów Adama bezpośredni kontakt Boga z człowiekiem został przerwany, i że pośrednikiem pomiędzy niebem a ziemią w Starym Przymierzu był Chrystus. Cytat: „Od czasu upadku Adama w grzech bezpośredni kontakt człowieka z Bogiem został przerwany; w stosunkach pomiędzy niebem a ziemią pośredniczył Chrystus. Lecz teraz gdy Jezus przyszedł, “słaby z powodu ciała”. Ojciec sam przemówił. Wcześniej Bóg komunikował się z ludzkością przez Chrystusa, teraz komunikował się z nią w Chrystusie.”  (Życie Jezusa; s. 74).

Ponieważ sprawa pośrednictwa pomiędzy Bogiem a człowiekiem, jest fundamentalną nauką Pisma Świętego, zatem należy ją dokładnie wyjaśnić, czy p. White ma rację?  W twierdzeniu p. White znajdują się dwie podstawowe nieprawdy. Po pierwsze, bezpośredni kontakt człowieka z Bogiem, po zaistnieniu grzechu nigdy nie został przerwany: „Jahwe zapytał więc Kaina: Dlaczego to ciebie rozgniewało? Dlaczego twarz ci się zmieniła? Czyż [ofiara] bywa nie przyjęta, jeśli postępujesz dobrze? Jeżeli jednak postępujesz źle, wtedy grzech niby demon [czyha] przy wrotach i pożąda ciebie. Ty jednak masz nad nim panować!“ (Rdz 4:6-7, BP).

Dowodem, że Jahwe Zastępów po upadku człowieka w grzech nie przerwał bezpośredniego kontaktu z ludzkością, są świadectwa Pisma Świętego. Jahwe Pan komunikował się twarzą w twarz z umiłowanym Jakubem; „I nazwał Jakub to miejsce Peniel, mówiąc: Oglądałem Boga twarzą w twarz, a jednak ocalało życie moje“ (Rdz 32: 30, BM)  A Pan rozmawiał z Mojżeszem twarzą w twarz, jak się rozmawia z przyjacielem“ (Wj 33:11).

Największym prorokiem Starego Przymierza był Mojżesz, który pośredniczył pomiędzy Hebrajczykami a Bogiem Abrahama Izaaka oraz Jakuba, o którym Pismo mówi, że był największym prorokiem Bożym (Księga Liczb 12:3), dlatego twierdzenie p. White, że Chrystus w Starym Przymierzu był pośrednikiem pomiędzy Bogiem a upadłym rodzajem ludzkim, jest manipulacją, mającą na celu potwierdzić rzekomą preegzystencję przedwiecznego Chrystusa i jego rzekome pośrednictwo. Czas narodzenia się obiecanego przez Boga wybawiciela rodzaju ludzkiego, miał dopiero nastąpić w Betlejem, o czym Jahwe Pan oznajmił Mojżeszowi:  Jahwe, twój Bóg, wzbudzi ci bowiem podobnego do mnie proroka spośród ciebie, spośród twych braci. Jego będziecie słuchać“   (Pwt 18:15, BP).

Po wyjściu synów Izraela z ziemi egipskiej centralnym miejscem komunikowania się Boga z Izraelem, był przybytek Pański zwany też  „namiotem spotkania“, w którym  Jahwe Zastępów  komunikował się ze swoim ludem przez najwyższego kapłana: „I uczynią Mi święty przybytek, abym mógł zamieszkać pośród was. (…) Tam będę się spotykał z tobą i sponad przebłagalni i spośród cherubów, które są ponad Arką świadectwa, będę z tobą rozmawiał o wszystkich nakazach, które dam za twoim pośrednictwem Izraelitom“  (Wj. 25:8.22).

Na jakiej podstawie p. White ośmiela się korygować Pismo Święte i twierdzić, że w Starym Testamencie pośrednikiem był rzekomo Chrystus?  W Biblii znajdujemy wiele świadectw w jaki sposób i przez kogo Bóg komunikował się z mieszkańcami ziemi oraz z Izraelem. Te świadectwa Biblii są jasne i nie budzą żadnych wątpliwości, lecz Pani White, aby potwierdzić rzekomą preegzystencję Chrystusa, przypisuje Chrystusowi przedwiecznemu pośrednictwo w Starym Przymierzu. Cytat: „Odziany w słup obłoku Zbawiciel świata mówił z Izraelem. My nie chcemy powiedzieć, że oni nie mieli Chrystusa. Gdy oddali się szemraniu i narzekaniu, był Chrystus dla nich tym, czym on jest dla nas – Zbawicielem pełnym współczucia, Pośrednikiem pomiędzy nimi a Bogiem.“  (The Youth’s Instructor, 18. July 1901)

Urząd pośrednika pomiędzy Bogiem a Izraelem w osobie Najwyższego Kapłana, był aktualny, aż do skazania  Pana Jezusa na śmierć przez najwyższego kapłana Kajfasza, który był ostatnim pośrednikiem Starego Przymierza. Wiele mówiącym zrządzeniem Bożym jest przesłuchanie Jezusa przez Kajfasza i oskarżenie Jezusa o bluźnierstwo, że czynił się Bogiem, co oczywiście było oszczerstwem i pretekstem, by móc Jezusa skazać na śmierć. (Ew. Marka 14: 60-64). Kajfasz, rozdzierając swoje kapłańskie szaty (Ew. Mateusza 26:57.63-65), przypieczętował tym czynem koniec swojej arcykapłańskiej służby, pomiędzy Bogiem Izraela a ludem Izraela w Starym Przymierzu. Z chwilą śmierci Chrystusa na golgocie, jako prawdziwego Baranka Bożego, kończy się pośrednictwo najwyższych kałanów w świątyni ziemskiej, a rozpoczyna się pośrednictwo Jezusa Chrystusa w przybytku niebieskim (Hbr 7:25).  Chrystus nie był pośrednikiem, w Starym Przymierzu, jak twierdzi Pani White, lecz jest pośrednikiem, czyli najwyższym kapłanem Nowego Przymierza: „Dlatego [Chrystus] jest pośrednikiem Nowego Przymierza: przez śmierć Jego poniesioną dla zgładzenia grzechów, popełnionych [przez ludzi] za czasów pierwszego przymierza, ci, którzy zostali wezwani do odziedziczenia dóbr wiecznych, mogą dostąpić wypełnienia się obietnic.“   (Hbr 9:15)

Przepowiedziany przez proroków Mesjasz, nie pośredniczył w Starym Przymierzu w żadnym zdarzeniu, ponieważ był przez naród Izraela oczekiwany i egzystował on w planach Bożych tylko obrazowo, którego pierwowzorem był najwyższy kapłan w świątyni ziemskiej i jego służba. (Hbr 7:22-27). Chrystus nie był kapłanem Starego Przymierza i nie składał w ofierze krwi zwierząt i cielców, ponieważ ta krew nie miała mocy i nie zmywała grzechu i była tylko zastępczym środkiem, aż do naprawienia skutków grzechu przez krew Chrystusa: „Ale Chrystus, zjawiwszy się jako arcykapłan dóbr przyszłych, przez wyższy i doskonalszy, i nie ręką – to jest nie na tym świecie – uczyniony przybytek, ani nie przez krew kozłów i cielców, lecz przez własną krew wszedł raz na zawsze do Miejsca Świętego, zdobywszy wieczne odkupienie“  (Hbr 9:11-12).

Chrystus Pan pojawił się dopiero w ostatnich czasach i przez Jezusa swojego sługę, Bóg Ojciec przemawiał do Izraela: „Wiele razy i na różne sposoby przemawiał Bóg kiedyś przez proroków do naszych ojców, teraz zaś w dniach, które uchodzą za ostatnie, przemówił do nas przez Syna“  (Hbr 1:1-2, BWP)

Pani Ellen White manipuluje każdą podstawową nauką objawioną w Piśmie Świętym. To, co adwentyści nazywają duchem proroczym, jest w istocie duchem zwodzącym i wierzgającym przeciw prawdzie. Apostoł Paweł mówi: „Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus“ (1Tym. 2:5).

Pismo mówi, że jest tylko jeden Bóg i jeden pośrednik, pomiędzy Bogiem a ludźmi, człowiek Jezus Chrystus, i to jest oczywiste. Natomiast p. White sprzeciwia się tej prawdzie, że pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi, jest człowiek Jezus Chrystus, i twierdzi, że pośrednikiem pomiędzy Bogiem a Izraelem w Starym Przymierzu był przedwieczny Chrystus, zrodzony rzekomo przed wszystkimi wiekami. Cytat: „Tylko sam Jezus może Bogu dać pewność skutecznego pośrednictwa, ponieważ on był Bogu równy. Tylko on sam może być pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi, ponieważ on posiada boską oraz ludzką naturę“  (The Advent Review and Sabbath Herald, 3. April 1894).

Bóg nie może być pośrednikiem pomiędzy człowiekiem a Bogiem, ponieważ każdy kapłan,  który składa ofiary ma do czynienia z krwią (Hbr 9:22), bez której  nikt nie może być oczyszczony z grzechu. (Hbr  9:24), natomiast p. White twierdzi, że tylko przedwieczny Chrystus równy Bogu, może ludziom gwarantować właściwe pośrednictwo, oparte na jego boskości. Cytat: „Pojednanie ludzi z Bogiem mogło być tylko przez jednego pośrednika osiągnięte, który był Bogu był równy i posiadał właściwości, które jemu pozwalały okazać się godnym, świadczącym o jego świętości: z jednej strony z nieskończonym Bogiem dla ludzi negocjować, a z drugiej strony Bogu upadły świat przedstawić.”   (The Review and Herald,  Dez. 1891)

Nie boskość przedwiecznego Chrystusa, jest tym warunkiem na podstawie której możemy być z Bogiem pojednani, jak twierdzi  p. White? lecz my czytamy w Piśmie, że zostaliśmy z Bogiem pojednani przez śmierć Jezusa Chrystusa: „Jeśli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Syna jego, tym bardziej, będąc pojednani, dostąpimy zbawienia przez życie jego”  (Rz 5:10). Pani White przekręciła fundamentalne pryncypium Nowego Przymierza, że kapłanem i pośrednikiem pomiędzy Bogiem a człowiekiem w Nowym Przymierzu jest człowiek Jezus Chrystus, który stał się ofiarą przebłagalną za grzechy świata:  „Dziatki moje! to wam piszę, abyście nie grzeszyli; i jeśliby kto zgrzeszył, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa sprawiedliwego. On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata. (1 J. 2:1-2, BG). Nie równość Jezusa z bogiem jest gwarantem doskonałego pośrednictwa, jak twierdzi p. White,  lecz doskonała ofiara Jezusa, którą złożył z samego siebie: „Ponieważ on jest Bogu równy, może On dać Bogu pewność doskonałego pośrednictwa pomiędzy Bogiem a ludźmi, ponieważ on posiada boską oraz ludzką naturę”  (The Advent Review and Sabbath Herald, 3. April 1894).  Powyższy cytat p. White i zawarte w nim twierdzenie, jest niesłychaną herezją, którą mógł podyktować p. White tylko sam Lucyfer (J. 8:44). Pani White nie wytrwała w prawdzie, którą na początku zbór Adwentystów wyznawał. To nie jakiś przedwieczny Chrystus równy najwyższemu Bogu jest pośrednikiem ludu Bożego, lecz człowiek imieniem Jezus: „Oto co podoba się Bogu, Zbawicielowi naszemu, który pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy. Jeden jest bowiem Bóg, jeden jest także Pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus“ (1 Tm 2:4-5).

Pani White fałszuje tożsamość Mesjasza: Pomimo, że Pismo Święte podaje wiele razy, że Mesjasz jest potomkiem Abrahama oraz Dawida, to p. White fałszuje w swoich pismach, pochodzenie Mesjasza oraz czas, czyli datę narodzenia Mesjasza. Pani White bez podania biblijnego dowodu twierdzi, że przedwieczny Chrystus, którego p. White zwie: „Jednorodzonym Synem?”, tylko tego faktu zrodzenia przedwiecznego „Jednorodzonego Syna“. który rzekomo już od wieczności siedział z Ojcem na jednym tronie, nie można w Biblii odnaleźć. Te opowieści p. White nie posiadają świadectwa Pisma Świętego, lecz tylko gnostyczną herezję wymyśloną przez p. White:  Cytat: „Pan Jezus Chrystus, boski Syn Boży, egzystował już od wieczności, jako odmienna osoba, jednak jedno z Ojcem. On był wybitną osobistością nieba i był dowódcą niebieskich stworzeń, toteż należnym mu prawem, przyjmował ubóstwiającą go cześć i hołd. To nie było ograbieniem Boga.”   (Advent Review and Herald, 5. April 1906, S. 8.)

Na dowód zrodzenia Chrystusa, czyli logosa, przed wszystkimi wiekami, nie ma potwierdzenia Pisma Świętego, przeto nazywanie przez p. White przedwiecznego Chrystusa „Jednorodzonym Synem Boga” , jest po prostu głupstwem. Prawdziwe pochodzenie Jednorodzonego Syna Człowieczego jest podane w rodowodzie sporządzonym przez Mateusza (Mt 1:1-6), oraz przez Łukasza (Łk 3:23-24), lecz te świadectwa p. White ignoruje. Według świadectwa Pisma Świętego oczekiwany przez Izraela Mesjasz, będzie pochodził z rodu Jessego – ojca  Dawida: „Wyrośnie gałązka z pnia Jessego i pęd wypuści z jego korzeni. Spocznie na nim Duch Jahwe, Duch mądrości i rozumu, Duch rady i mocy, Duch wiedzy i bojaźni Jahwe..”  (Iz 11:1-2, BL). Skąd wziął się przed wiecznością Chrystus, noszący w niebie królewską koronę i będący rzekomo wodzem niebios, zanim narodził się Jezus w Betlejem?  Mistyfikacja p. White przerasta wszelkie granice i jest grzechem przeciwko proroczemu Słowu Boga, które zapowiadało, że Mesjasz narodzi  się w ziemi Judzkiej, i w miasteczku Betlejem, a nie przed wszystkimi wiekami:  „Czyż Pismo nie mówi, że Mesjasz będzie pochodził z potomstwa Dawidowego i z miasteczka Betlejem?  (Ew. Jana 7:42, BT).  Apostoł Paweł, pouczając Tymoteusza, pisał do niego: „Rozważaj, co mówię, albowiem Pan da ci zrozumienie we wszystkim.  Pamiętaj na Jezusa Chrystusa, potomka Dawida! On według Ewangelii mojej powstał z martwych“  (2 Tm. 2:7-8). Nie powstał z martwych logos, czyli przedwieczny Chrystus, który rzekomo od wieczności siedział z Ojcem na jednym tronie?  bo jeżeli byłby równy nieśmiertelnemu Bogu, to nie mógłby umrzeć i odkupić świata:  „Lecz On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie. Wszyscyśmy pobłądzili jak owce, każdy z nas się obrócił ku własnej drodze, a Jahwe zwalił na Niego winy nas wszystkich“  (Iz 53:5-6, BT/II).

Pani Ellen White w swoich licznych książkach i traktatach permanentnie fałszuje tożsamość Jezusa z Nazaretu, twierdząc, że logos, którego chrześcijaństwo, zwiedzione przez cesarski Rzym do trynitaryzmu, jest Chrystusem, zrodzonym „przed wszystkimi wiekami”. Lecz na poparcie tej trynitarnej filozofii, nie ma dowodów Biblii. Pismo Święte, tym którzy fałszują świętą Ewangelię grozi przekleństwem Bożym: Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty!  Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą /od nas/ otrzymaliście – niech będzie przeklęty!“   (List do Galatów 1:8-9, BT).  Pani White głosząc Chrystusa przedwiecznego, który razem z Ojcem siedzi na jednym tronie, wyznaje fałszywego Boga, gdyż obok Boga Ojca, nie ma innego boga. Nauczać oraz wierzyć, że jest dwóch równych bogów siedzących na jednym tronie,  jest przestępstwem przykazania Bożego: „Nie będziesz miał bogów innych oprócz Mnie“ (Pwt 5:7). Chrystus Pan wyznawał zasadę monoteizmu i czcił swojego Boga Ojca (Ew. Jana 17:3), lecz p. White nie wyznaje nauki Pana Jezusa (J. 8:30-32), lecz wyznaje dogmaty ogłoszone przez katolickie sobory. W pismach p. White jest mnóstwo nauk nie mających potwierdzenia w Piśmie Świętym, jej własne twierdzenia zawierają wiele niespójności. Pismo Święte stoi mocno na gruncie monoteizmu i zabrania czcić więcej jak jednego Boga – stwórcę nieba i ziemi (Ap 14:6-7), lecz p. White posiada, jakieś inne zrozumienie tego poselstwa z Apokalipsy, które jest orędziem Boga Wszechmogącego, a zarazem ostrzeżeniem skierowanym do mieszkańców ziemi, aby oddali cześć jedynemu Bogu, który stworzył niebo i ziemię, lecz temu poselstwu jedynego Boga p, Whute się sprzeciwia.

Fałszywe pełnomocnictwo przedwiecznego Chrystusa:  Pani  White twierdzi, że przedwieczny Chrystus dzieło zbawienia rodzaju ludzkiego dokonał na podstawie własnego upoważnienia oraz z własnej inicjatywy, jako druga osoba trójcy: Cytat: „Zbawiciel świata był równy Bogu. Jego pełnomocnictwo było pełnomocnictwem Boga. On świadczył, że jego byt nie pochodzi od Ojca. Jego upoważnienie w którym on mówił i czynił cuda, było wyłącznie jego własnym, jednak zapewnia nas, że on i Ojciec są jedno“  (The Advent Review and Sabbath Herald 7. January, 1890).  Czy tak Chrystus mówił, jak przedstawia to p. White, „że jego byt nie pochodzi od Ojca“Czy Chrystus Pan, gdziekolwiek w  Piśmie Świętym mówi, „że jego byt nie pochodzi od Ojca“?  W powyższym cytacie p. White opublikowała paszkwil, jakoby Pan Jezus nie był jednorodzonym synem Ojca i nie otrzymał od Ojca swojego życia: Każdy, kto wierzy, iż Jezus jest Chrystusem, z Boga się narodził, a każdy, kto miłuje tego, który go zrodził, miłuje też tego, który się z niego narodził“ (1 List Jana 5:1, BW). Chrystus został zgodnie z tym, jak przepowiadały to mesjańskie proroctwa, posłany na świat, czyli został zrodzony przez Jahwe Zastępów. Jezus, jako Pomazaniec Boży wszystko czynił w imieniu Ojca, który posłał go na świat: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Sługa nie jest większy od swego pana ani wysłannik od tego, który go posłał”   (J. 13:16). Ja sam z siebie nic czynić nie mogę. Tak, jak słyszę, sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy; nie szukam bowiem własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posłał” (J 5:30).

W pismach Pani White znajduje się niezliczona ilość przekrętów i manipulacji, które każdego człowieka wierzącego Biblii gorszą, ponieważ Chrystus Pan niczego nie czynił samowolnie, lecz wszystko czynił w jedności z Ojcem: „Ja bowiem nie mówiłem niczego od siebie samego. To Ten, który Mnie posłał, Ojciec, On przekazał Mi wszystko, co mam powiedzieć wam i obwieścić.  Ja zaś wiem, że Jego przykazanie jest życiem wiecznym, a to, co sam mówię, mówię tak, jak Mi nakazał Ojciec.”  (Ew. Jana 12:49-50, BWP).

Duch p. White kłamie przeciw prawdzie Pisma Świętego, twierdząc, że Chrystus pełni dzieło zbawienia  rodzaju ludzkiego, wyłącznie we własnym imieniu oraz z własnej inicjatywy:  „Powiedział im Jezus: Moim pokarmem jest wypełnić wolę Tego, który Mnie posłał, i wykonać Jego dzieło”   (J. 4:34).

Kto jest stworzycielem świata?  W Piśmie Świętym znany jest tylko jeden Bóg i jeden Stwórca  nieba i ziemi,  jednak p. White twierdzi, że  Chrystus jest stwórcą świata. Cytat: „Gdy Chrystus wszystkie rzeczy stworzył, istniał on przed wszystkimi rzeczami. Te słowa są tak jasne, że nikt nie jest pozostawiony wątpliwościom. Chrystus był Bogiem w mieszkającej w nim naturze, jak też  w najwyższym sensie. On od wieczności był  przy Bogu, był bogiem ponad wszystko i jemu niech będą dzięki oraz cześć i wieczna chwała.”  (The Advent Review and Sabbath Herald, 5. April 1906)

Niebiblijne twierdzenia p. White, że Chrystus jest w pełni Bogiem oraz w pełni człowiekiem równym Ojcu,  jak też stwórcą świata, są brutalnym fałszerstwem Pisma Świętego (Iz 44:24, BWP). Nie ma w Piśmie nauki o przedwiecznym bogu Chrystusie, ponieważ mesjańskie proroctwa przepowiadały, że Mesjasz narodzi się dopiero w przyszłości: i że będzie on pochodził z pokolenia Dawida: Niech będzie uwielbiony Pan, Bóg Izraela, że nawiedził lud swój i wyzwolił go, i moc zbawczą nam wzbudził w domu sługi swego, Dawida: jak zapowiedział to z dawien dawna przez usta swych świętych proroków“  (Łk 1:68-70).

Ewangeliści są świadkami Bożymi, którzy przekazali światu Ewangelię  prawdziwą, o Synu  Dawida, będącym nasieniem Abrahama: (Dz 3:25; Gal  3:16). Natomiast Pani White twierdzi, że zanim narodził się Chrystus w Betlejem, będący synem Dawida, (2 Tm 2:8) istniał już przedwieczny Chrystus, stworzyciel świata oraz wszystkich żyjących istot. Cytat: „Przed zaistnieniem grzechu wśród aniołów był Chrystus, Słowo, jednorodzony Syn Boży, jedno z Ojcem – jedno w naturze – w charakterze i zamiarach – on (Chrystus) był jedyną istotą  we wszechświecie, co we wszystkich naradach oraz w zamiarach Bożych miał udział. Przez Chrystusa działał Ojciec przy stworzeniu wszystkich niebieskich istot.“   (The Great Controversy, S. 493)

Pani White twierdzi, że przepowiedziany potomek Abrahama Chrystus, istniał już przed zaistnieniem grzechu i brał udział we wszystkich naradach, rzekomo mających miejsce przed zaistnieniem grzechu, oraz uczestniczył w planowaniu przedsięwzięć Bożych w przyszłości. Cytat: „Chrystus, Słowo, jednorodzony Syn Boży, był jedno z Ojcem –  jedno w naturze, Istocie oraz zamiarze – on był jedyną istotą, która we wszystkich obradach i zamiarach miała udział“  (Patriarchs and Prophets, S. 34). Twierdzenie p. White, że Chrystus już przed stworzeniem świata, razem z Ojcem brał udział we wszystkich obradach, dotyczących bożych zamiarów, jest kolejną insynuacją wobec Pana Jezusa, sugerującą, że Jezusowi są wszystkie plany Boga Ojca znane, i znany mu jest dzień sądu ostatecznego, lecz Jezus temu stanowczo zaprzecza: Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec“   (Mk 13:32).  Jest zatem opowieść p. Ellen White, że Chrystus Pan brał udział we wszystkich  rzekomych naradach, w których Ojciec planował przyszłe wydarzenia świata, zmyśloną fikcją, mającą potwierdzać boskość Chrystusa i jego preegzystencję. 

Chrystus był w każdym czasie Bogiem, ale nie występował jako Bóg?   Twierdzenie, że Jezus Chrystus jest Bogiem o dwóch naturach, które w tajemniczy sposób zostały nierozerwalnie zespolone, są wierzeniami gnostycznymi, mającymi swoje korzenie w religiach pogańskich. Pani White  twierdzi, że przedwieczny  Chrystus oraz Wiekuisty Bóg Ojciec tworzą duet bogów równych sobie, przez których rzekomo stworzony został świat. Natomiast ten przedwieczny  Chrystus  w  konstelacji z Jezusem z Nazaretu, tworzy jeszcze inny duet o dwóch naturach, składających się z natury Chrystusa przedwiecznego oraz natury Chrystusa z Nazaretu. Cytat: „On przyjął ludzką naturę dobrowolnie. To było jego działanie, które nastąpiło  z własnej zgody. On ubrał swoją bóstwo w człowieczeństwo i był w każdym czasie Bogiem, ale nie występował jako Bóg.”  (The Advent Review and Sabbath Herald 4. Sept. 1900)   Te wszystkie gnostyczne wymiociny p. White, nie mają nic wspólnego z nauką Pisma Świętego. Twierdzenie p. White, że przedwieczny Chrystus, przybył na ziemię wcielić w łonie Marii w poczętego Jezusa, i dzięki temu wcieleniu i połączeniu sie natury boskiej z naturą ludzką, Jezus odniósł zwycięstwo podczas kuszenia na pustyni. Cytat:  “On odłożył swoją królewską koronę na bok, i jako wódz niebios uniżył się, ubierając boskość w człowieczeństwo, ażeby mógł wszystkie słabości i pokusy ludzkie znosić”  (Letter 22.1900).         

Kto zwyciężył grzech i pokusy?  Pismo mówi, że Bóg nie ulega grzechowi i nie może być kuszony:Żaden, gdy bywa kuszony, niech nie mówi: Od Boga kuszony bywam; bo Bóg nie może kuszony być we złem, a sam nikogo nie kusi.”  (Jk 1:12, BG).  Lecz Pan Jezus był  kuszony:  Właśnie dlatego, że On sam doznał, czym jest pokusa, może wspomagać kuszonych” (Hbr 2:18, BP). Jeżeli Jezus był kuszony, to jest to dowód, że nie jest on Bogiem, ponieważ, „Bóg nie może być kuszony w złem“. Boga nie można kusić do złego. jednak p. White twierdzi, że dzięki wcieleniu się natury przedwiecznego Chrystusa w naturę  ludzką Jezusa, Jezus mógł się sprzeciwić trudnemu  egzaminowi kuszenia, lecz jeżeli boska natura zachował swoją dominującą pozycję, jak twierdzi p. White, to która z tych natur pościła czterdzieści dni, ta boska, czy ta natura ludzka?  Cytat: „W Chrystusie była Boskość oraz człowieczeństwo zjednoczone. Boska natura nie została do człowieczej natury obniżona: Boska natura zachowała swoją pozycję, lecz ludzka natura zjednoczona z Boską naturą, sprzeciwiła się na pustyni trudnemu egzaminowi kuszenia”  (The Review and Herald 18. February 1890).  Jeżeli ludzka natura zjednoczona z boską naturą, sprzeciwiła na pustyni  trudnemu egzaminowi kuszenia, to porównywanie p. White Chrystusa mającego rzekomo dwie natury, z jedną naturą Adama, jest nonsensem. Tego Chrystusa, który rzekomo stworzył świat i od wieczności siedział na jednym tronie z Ojcem, nie można porównywać z Adamem „Gdy Adam w Edenie został przez  kusiciela zaatakowany,  to Adam był jeszcze bez zmazy grzechu … Chrystus stał na pustyni na miejscu Adama, ażeby egzamin zdać, którego Adam nie zdał”.  (The Review and Herald , 28. Juli 1874). Absurdem jest, ze strony p. White, porównywanie przedwiecznego Chrystusa Boga, z człowiekiem Adamem, ponieważ Pismo mówi, że pokusy i grzech zostały przezwyciężone przez człowieka, a nie przez rzekomego przedwiecznego Boga Chrystusa, mającego die natury: „Bo jako przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wiele się ich stało grzesznymi; tak przez posłuszeństwo jednego człowieka wiele się ich stało sprawiedliwymi“ (Rz 5:19, BG).

Jeżeli bowiem wskutek przestępstwa popełnionego przez jednego człowieka zapanowała śmierć, to tym bardziej ci, którzy doznali obfitej łaskawości i otrzymali dar usprawiedliwienia, znajdą się w królestwie życia dzięki jednemu człowiekowi, Jezusowi Chrystusowi“ (Rz 5:17, BP).

Szatan nie uważał Chrystusa za Boga, gdy kusząc go, proponował mu wszystkie królestwa świata, za oddanie mu pokłonu.  Pani White twierdzi, że świat jest własnością przedwiecznego Chrystusa, jak zatem Szatan mógł Jezusowi, za oddanie mu pokłonu, darować Chrystusowi wszystkie królestwa świata? „Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych  i rzekł do Niego: Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon. Na to odrzekł mu Jezus: Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz“  (Mt 4:8-10) 

Pani White pomówiła Pana Jezusa o herezję:  Ellen White przekręciła słowa apostoła Pawła z listu do Filipian, gdzie Paweł mówi, o chrześcijańskiej pokorze, aby bracia nie pielęgnowali zazdrości i pychy, lecz powinni naśladować Jezusa, (1 Pt 2:21),  który chociaż był nazwany Synem Bożym  (Łk. 1:35),  to nie czynił się równym Bogu, (Filp. 2:6). Paweł wskazał Jezusa Chrystus, jako przykład do naśladowania, że pomimo, że Pan Jezus  był wolny od grzechu, czyli był tak samo jak Bóg, wolny od grzechu, i pomimo tego  to nie czynił się równym Bogu, lecz uniżył się aż do śmierci. Natomiast p. White oczerniła Pana Jezusa  ponieważ według p. White, tylko bycie przez Jezusa bogiem, mogło uchronić ludzkość przed ukąszeniem Smoka. Cytat; Jezus Chrystus nie uważał tego za drapiestwo, być równym Bogu, ponieważ tylko jego boskość, mogła uchronić ludzkość przed przed ukąszeniem Smoka”  (Youth’s Instructor 11. February 1897)

Skąd p. White dowiedziała się, że Chrystus Pan nie uważał tego za drapiestwo, czynić się równym Bogu? kto jej to podszepnął? Przecież tym pomówieniem p. White oczerniła Pana Jezusa  i  przypisała mu te same skłonności, które pielęgnował Lucyfer: „Wstąpię na wysokość obłoków, będę równy Najwyższemu“  (Iz 14:14). Tylko ten chrześcijanin, który poznał istotę prawdziwej Ewangelii, jest w stanie zrozumieć, ile przewrotności oraz złości, jest zawarte w tym zniesławieniu Chrystusa. Przedwieczny Chrystus, którego preferuje p. White, jest fałszywym Chrystusem, którego Biblia zwie Szatanem. Pani White przypisuje Panu Jezusowi wolę bycia równym Bogu, za co Lucyfer został wyrzucony z nieba, (Iz 14: 13-13), natomiast Chrystus Pan, czyli Syn Człowieczy został przez Boga Ojca wywyższony na prawicę tronu Bożego: „I postawą znaleziony jako człowiek, sam się poniżył, będąc posłusznym aż do śmierci, a to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg nader go wywyższył i darował mu imię, które jest nad wszystkie imię“ (Fil, 2:8 -11, BG). Insynuacja  przypisana Jezusowi przez p. White, zawiera jeszcze inny bardzo ważny  aspekt zbawienia, a mianowicie ten, że zostało ono dokonane przez Syna Człowieczego, natomiast p. White we wszystkich swoich pismach zbawienie rodzaju ludzkiego przypisuje trójcy, co jest fałszerstwem Ewangelii: „Ponieważ tedy dzieci społeczność mają ciała i krwi, i on także stał się ich uczestnikiem, aby przez śmierć zniszczył tego, który miał władzę śmierci, to jest dyjabła”   (Hbr 2:14, BG).

To zwycięstwo Jezusa, czyli „Potomka Niewiasty” nad Smokiem (Rdz 3:15), będzie opiewane przez lud Boży na nowej ziemi: „Gdzież jest, o śmierci twoje zwycięstwo? Gdzież jest, o śmierci, twój oścień?   „Bogu niech będą dzięki za to, że dał nam odnieść zwycięstwo przez Pana naszego Jezusa Chrystusa”  (1 Kor 15:55.57). Jest zatem twierdzenie Pani White, że tylko bóstwo Jezusa, czyli równość z Wszechmogącym Bogiem, mogło zwyciężyć Smoka, herezją i przekrętem świętej Ewangelii. Oślepiona trynitarną filozofią p. White nie zrozumiała na czym polegało zwycięstwo Pana Jezusa nad grzechem i śmiercią:

Czy zrodzony w Betlejem Syn Człowieczy jest równy Bogu Ojcu?  Pani White twierdzi, że przedwieczny Chrystus, czyli ten według wyznania: „Nicejsko-konstantynopolitańskiego“, nie uważał tego wcale za drapiestwo bycia równym Bogu,  ponieważ według jej zdania to mu się prawnie należy. Pani White twierdzi, że ten rzekomy przedwieczny Chrystus, był już bogiem równym Ojcu przed stworzeniem świata. Cytat: „Chrystus  boski  Syn Boga, był już przed wiecznością różną osobą, lecz  jedno z Ojcem. On był wspaniałą osobistością  i dowódcą rozsądnie myślących istot nieba, przyjmujący  z szacunkiem oddawane mu uwielbienie od aniołów, jako jemu należne prawo. To nie było ograbieniem Boga” (The Review and Harald, 5 April 1906, S. 8)  

Nie przed wiecznością był już Chrystus wywyższony, lecz dopiero po osiągnięciu zwycięstwa na an Kalwarii. jak sprawozdają ewangeliści. Pani White  przypisuje  Panu Jezusowi wolę bycia równym Bogu i sprzeciwia się świadectwu Pisma świętego, mówiącego, że Chrystus nie jest równy Bogu Ojcu:

Rzekł do niej Jezus: Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego“ (Ew Jana 20:17).  Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie.” (J 14:28, BT)

Pani White odwróciła całą chronologię zbawienia objawionego Piśmie świętym. jako, że według p. White najpierw było panowanie przedwiecznego Chrystusa przed „wszystkimi wiekami”, który rzekomo już przed wiecznością siedział z Wiekuistym Ojcem na jednym tronie i odbierał hołd boski od aniołów Bożych, a następnie poniżył się, godząc się na przyjęcie na siebie ludzkiego ciała, w którym musiał ukryć swoją bóstwo, przed grzesznymi ludźmi. Cytat: „Chwała Chrystusa przez przyjęcie ludzkiej natury była przez jakiś czas zakryta i zaciemniona, lecz on nie przestał jednak być Bogiem, gdy stał się człowiekiem”   (Signs  of the Times, 10. Mai  1899). 

Czy Majestat niebios równy Bogu umarł na krzyżu? „Zbawienie upadłych ludzi było osiągnięte ogromnym kosztem, tak, że aniołowie byli zdumieni i nie mogli pojąć tej tajemnicy, jak Majestat niebios, równy Bogu, mógł umrzeć za buntowniczą ludzkość”  (Spirit of Prophecy band 2, page 11, 12). Pani White w powyższym cytacie insynuuje, jakoby aniołowie rzekomo byli oburzeni, że Majestat niebios umarł za buntowniczą ludzkość. Kto p. White ujawnił, że przedwieczny Chrystus pozostawił swoje bóstwo w niebie i oddał je w ręce Ojca, aby mógł nosić grzechy ludzkie, zaś innym razem twierdzi, że to swoje bóstwo przedwieczny Chrystus przykrył ciałem Jezusa, a jeszcze innym razem twierdzi, że bóstwo przedwiecznego Chrystusa zachowało w ciele Jezusa dominującą pozycję. Więc jak to właściwie było z tym bóstwem Chrystusa? Pani White jest bardzo nie konsekwentna, gdyż raz twierdzi, że bóstwo przedwiecznego Chrystusa na golgocie nie umarło, natomiast innym razem twierdzi, że tylko Bóstwo przedwiecznego Chrystusa było wystarczającą ofiarą, aby zbawić grzeszników. Cytat: „Chrystus jest Bogu równy, jest nieskończony i wszechmogący. Tylko on mógł za wolność ludzi okup zapłacić. On jest wiecznym z siebie egzystującym Synem” (The Youth’s Instructor, 21 June 1900).  Gdy   Chrystus   Pan   mówi,   że  wszystko,  co  posiada,  otrzymał  od  Ojca,  to  p. White zaprzecza  temu  i   twierdzi,  że   Chrystus   wszystko   posiada   sam  z  siebie,  swoją egzystencję, a nawet to swoje synostwo posiada sam z siebie: „On okrył swoją boską naturę w szatę człowieczej natury, lecz on nie rozdzielił się od swojej Boskości. (…) W Chrystusie była Boskość oraz człowieczeństwo zjednoczone. Boska natura nie została do człowieczej natury obniżona: Boska natura zachowała swoją pozycję”  (Thie Review and Herald 18. February 1890).

Pismo mówi, że zostaliśmy pojednani z Bogiem Ojcem, przez śmierć Syna Człowieczego (1 List Piotra 2:24).  Jeżeli, przez śmierć Syna Człowieczego, zostaliśmy pojednani z Bogiem, więc jak przez tę boskość przedwiecznego Chrystusa, która nie umarła, możemy być z Bogiem pojednani? Cytat:  „Doskonałość jego człowieczeństwa oraz doskonałość jego Bóstwa tworzą mocną podstawę dla nas, na której możemy być z Bogiem pojednani”  (EGW, letter 35. 1894).

„Jeżeli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi,  zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Jego Syna, to tym bardziej, będąc już pojednani, dostąpimy zbawienia przez Jego życie.   I nie tylko to – ale i chlubić się możemy w Bogu przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego teraz uzyskaliśmy pojednanie.”  (Rz 5: 10-11).  Nie ma w Piśmie Świętym nauki, że w Chrystusie były dwie rzeczywiste istoty Boga oraz człowieka. Jezus jest obrazem i odbiciem Bożej miłości i charakteru Boga Ojca (J 10:27-30;  2Kor 4:4, BT), a nie rzeczywistym Bogiem równym Ojcu:  „Po udręce i sądzie został usunięty; a kto się przejmuje Jego losem? Tak! Zgładzono Go z krainy żyjących; za grzechy mego ludu został zbity na śmierć. (…) „Dlatego w nagrodę przydzielę Mu tłumy, i posiądzie możnych jako zdobycz, za to, że Siebie na śmierć ofiarował i policzony został pomiędzy przestępców. A On poniósł grzechy wielu, i oręduje za przestępcami.“  (Iz 53:8. 12, BT).

„A więc jak wskutek przestępstwa jednego człowieka spadło potępienie na wszystkich ludzi, tak też dzięki sprawiedliwemu postępowaniu jednego Człowieka na wszystkich ludzi zstąpiła sprawiedliwość, która napełnia życiem”  (Rz 5:18, BP)

Trzej bogowie Pani White: To jest szczyt herezji powoływać się na Biblię i nauczać  oraz dowodzić, że istnieją trzej bogowie trójcy: „Każdy, kto wierzy, że Jezus jest Mesjaszem, z Boga się narodził, i każdy miłujący Tego, który dał życie, miłuje również tego, który życie od Niego otrzymał“  (1 J 5:1, BT).

Jezus Chrystus, który został  przez Boga zrodzony i życie od Boga otrzymał, nie jest i nie może być Bogiem, ponieważ Bóg nie ma początku: „Wer glaubt, dass in Jesus der Sohn Gottes erschienen ist, hat Gott zum Vater. Und wer den Vater liebt, der ihn gezeugt hat, wird auch alle anderen lieben, die vom selben Vater stammen“ (1 Joh 5:1, Gute Nachricht Bibel).  Ellen White w swoich pismach posługuje się wyrażeniami, które nie występują w Biblii: Trzy osoby boskie“ – „trzy potęgi nieba” – „niebieskie trio“, jak też „trzej nosiciele chwały”. Pismo mówi o Bogu, że On jest tym, który jest i który trwa, (Wyj 3:14), i że nie istnieje żaden inny Bóg,  lecz Pani White z Biblią w ręku ośmiela się twierdzić, że jest trzech Bogów Trójcy oraz ignorować trzy pierwsze przykazania Bożego dekalogu: Cytat: “Obecność Ojca Syna oraz Ducha Świętego, tych trzech najwyższych potęg wszechświata, jest każdej walczącej duszy obiecana“ (Ellen White, Sabbath School Worker”, “Honoring God”, 15. December 1908).

„Mojżesz zaś rzekł Bogu: Oto pójdę do Izraelitów i powiem im: Bóg ojców naszych posłał mię do was. Lecz gdy oni mnie zapytają, jakie jest Jego imię, to cóż im mam powiedzieć? Odpowiedział Bóg Mojżeszowi: JESTEM, KTORY JESTEM. I dodał: Tak powiesz synom Izraela: JESTEM posłał mnie do was.”  (Wj 3:13-14, BT).

Pismo Święte jednoznacznie mówi, że nie istnieją inni bogowie oprócz Jahwe Zastępów, lecz p. White uważająca siebie za prorokinię posłaną przez Boga, twierdzi że istnieją trzej bogowie trójcy: „Jam jest Jahwe i nie ma innego, poza mną – nie ma boga! Ja cię przepaszę, chociaż mnie nie znałeś,  aby poznano od wschodu słońca i od zachodu, że poza mną nie ma nikogo! Jam jest Jahwe – i nie ma innego!”  (Iz 45:5-6, BP). Tę prawdę, że nie istnieją inni bogowie, Chrystus Pan podniósł do największego przykazania Bożego: Jezus odpowiedział: Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych“ (Mk 12: 29-31, BT).

Sofistyka stosowana przez Panią White, jest typową metodą fałszywych nauczycieli, którzy interpretują Pismo w zależności od potrzeby chwili, i od własnego mniemania. Gdy Chrystus o dwóch naturach ma umierać, to Pani White pozwala umierać tylko ludzkiej naturze Chrystusa, gdy zaś Chrystus ma zmartwychwstawać, to zmartwychwstaje tylko ten przedwieczny Chrystus, który dzielił rzekomo z Bogiem Ojcem niebieski Tron i jest Bogu równy:  „Wielu bowiem pojawiło się na świecie zwodzicieli, którzy nie uznają, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele ludzkim. Taki jest zwodzicielem i Antychrystem”. (2 List Jana 7, BT).

Ile Bogów siedzi na Bożym tronie w niebie?  Pani White w książce „Patriarchowie i Prorocy“ pisze, że widziała w widzeniu, że Syn Boży, czyli przedwieczny Chrystus dzielił tron z Ojcem: Cytat: „Król wszechświata zwołał zastępy anielskie do siebie, aby w ich obecności, zarówno prawdziwe stanowisko swojego Syna przedstawić, jak też stosunek jaki on do wszystkich stworzeń posiada. Syn Boży dzielił tron z Ojcem, a chwała wiecznego, w sobie egzystującego Boga otaczała obydwóch“.   (Patriarchs and Prophets, S. 36).  Mitologiczne opowieści p. White, o jakiejś konferencji prasowej, na której Jahwe Zastępów miał wyjaśnić  istotom niebieskim, że „przedwieczny Chrystus“,  siedzący z Ojcem na jednym tronie, jest równy Bogu, to Szatan który chciał być równy Bogu oskarża Chrystusa, że on czyni się równym Bogu a orędowniczką tej herezji  jest p. White.  Gdzie w Piśmie świętym jest napisane, że istnieje jakiś Chrystus, zrodzony przed wszystkimi wiekami, który z Jahwe Zastępów siedzi na jednym tronie?  Janowi apostołowi Chrystusa, został ukazany tron Boży w niebie, i Jan widział, że na tronie siedziała tylko jedna osoba: A potem miałem takie oto widzenie: Ujrzałem bramę otwartą w niebie, a głos owej jakby trąby skierowanej już przedtem w moją stronę mówił do mnie: Wejdź tutaj, a ja ukażę ci to [wszystko], co musi nastąpić.  I zaraz zostałem uniesiony w zachwycie. Ujrzałem w niebie tron i kogoś, kto siedział na tronie“ (Apokalipsa 4:1-2, BWP)

Jan widział, że Ten, który siedział na tronie był sam i był podobny jaspisowi oraz sardynowi, a tron Boży otoczony był tęczą podobną do szmaragdu. Gdzie p. White dopatrzyła się, że na boskim tronie siedzą dwie osoby?  Gdzie p. White dopatrzyła się w widzeniu Jana, że na tronie siedzi dwóch równych sobie Bogów? Jan widział, że na tronie zasiada tylko JEDEN, którego twarz przypominała jaspis i sardoniks: „Ów zasiadający na tronie miał twarz przypominającą jaspis lub sardoniks. Dokoła Jego tronu znajdowała się tęcza [grająca kolorami] jak szmaragd“  (Ap 4:3, BWP)

Ta pokrętna nauka Pani White, że jakiś wyimaginowany „przedwieczny Chrystus“, jest Bogiem równym Bogu Ojcu, i że on siedzi z Wiekuistym Bogiem Jahwe Zastępów na jednym tronie, musi zgorszyć i oburzyć każdego wierzącego chrześcijanina wierzącemu Biblii.  Innym fałszerstwem Pisma Świętego p. White jest twierdzenie, że w czasie wzięcia Pana Jezusa do nieba, dwaj aniołowie w białych szatach, miało rzekomo uczniom oświadczyć, że Pan Jezus poszedł do nieba, „zająć tron swojego Ojca“. cytat; „Uczniowie widzieli nie tylko, jak Pan wznosił się ku niebu, oni mieli także świadectwo aniołów, że on poszedł do nieba zająć tron swojego Ojca”  (Spirit of  Prophecy, S. 254/255).  Jednak my nie możemy doczytać się, w opisie wzięcia Pana Jezusa do nieba. aby ci dwaj mężowie coś mówili o tym, że Pan Jezus jest równy Ojcu i poszedł do nieba zająć tron Boga. Cytat: „Gdy Chrystus wszedł w niebieskie bramy, wstąpił na tron, i aniołowie wokoło oddali mu cześć”  (The  Acts of the Times, S. 38, 39).

Chrystus przedstawiony przez p. White nie jest Chrystusem, lecz jest Lucyferem, który nigdy nie wyzbył się bycia równym Wiekuistemu Bogu – Jahwe Zastępów:  Ty, który mówiłeś w swym sercu: Wstąpię na niebiosa; powyżej gwiazd Bożych postawię mój tron. Zasiądę na Górze Obrad, na krańcach północy. Wstąpię na szczyty obłoków, podobny będę do Najwyższego“ (Iz 14: 13-14, BT). Chrystus Pan nie przedstawił się Janowi w księdze Apokalipsy, jako ten, który siedzi z Ojcem na jednym tronie, jako Bóg równy Ojcu, lecz przedstawił się Janowi, jako Syn Człowieczy, w białej kapłańskiej szacie pośrednika Nowego Przymierza: „I obróciłem się, abym widział on głos, który mówił ze mną; a obróciwszy się, ujrzałem siedem świeczników złotych, A w pośrodku onych siedmiu świeczników podobnego Synowi człowieczemu, obleczonego w długą szatę, i przepasanego na piersiach pasem złotym“  (Ap 1: 12-13, BG).

Który Chrystus jest prawdziwy, ten który jest równy Bogu Ojcu, i siedzi z Bogiem na jednym tronie, jak twierdzi p. White? czy ten Chrystus, którego Ojciec wskrzesił z martwych i posadził po swojej prawicy? Wykazał On je, gdy wskrzesił Go z martwych i posadził po swojej prawicy na wyżynach niebieskich“ (Ef 1:20).

Przedwieczny Chrystus zabrał Jezusa z Nazaretu ze sobą do nieba?  Następną herezji p. White jest twierdzenie, że osoba Pana Jezusa została zaniesiona przez przedwiecznego Chrystusa  do nieba. Cytat: „Chrystus, jadąc ku niebu niósł ludzką i uświęconą naturę ze sobą. On wziął swoją człowieczą naturę ze sobą do niebieskich przybytków, i będzie ją przez całą wieczność nosić, jako ten, który wszystkich uratował”  (The Review and Herald, 9. March 1905).

Herezje Ellen White sięgają aż do samego nieba, te nieprawdopodobne mistyfikacje, wykręcające Ewangelię Bożą, że „przedwieczny Chrystus“, jadąc ku niebu niósł ludzką i uświęconą naturę ze sobą“ mógł tylko wymyśleć księże ciemności, czyli ojciec kłamstwa, od którego p. White te herezje zaczerpnęła. Kogo właściwie Bóg wywyższył i posadził po swojej prawicy? jakąś uświęconą naturę, czy swojego umiłowanego Syna Jezusa?  „Wykazał On je, gdy wskrzesił Go z martwych i posadził po swojej prawicy na wyżynach niebieskich“  (Ef 1:20).

Chrystus przyszedł na świat przez zrodzenie, jako człowiek z ciała i krwi, i jako człowiek umarł i jako człowiek został z martwych wskrzeszony. Jako zwycięzca grzechu, został przez Boga Ojca powołany na urząd pośrednika, pomiędzy Bogiem a człowiekiem, i jako pośrednik został przez Boga Ojca wywyższony na prawicę Bożą. Nie zabrał do nieba Jezusa przedwieczny Chrystus, lecz Ojciec niebieski wywyższył Chrystusa, jako Władcę i Zbawiciela rodu ludzkiego. 

To nie „Bóg-Logos” wziął ze sobą do nieba uświęconą naturę Jezusa z Nazaretu, aby ją na sobie nosić w niebieskich przybytkach. Jezus z Nazaretu nie został do nieba zaniesiony przez drugą osobę Trójcy, lecz umiłowany Syn Człowieczy został przez Boga Ojca wywyższony i posadzony po prawicy tronu Bożego: Bóg naszych ojców wskrzesił Jezusa, którego straciliście, zawiesiwszy na drzewie. Bóg wywyższył Go na prawicę swoją jako Władcę i Zbawiciela” (Dz.  5:30-31, BT). 

Kto posłał Mesjasza z poselstwem Ewangelii?  Pani White twierdzi, że o czasie narodzenia się Chrystusa w Betlejem zadecydował zespół trójcy. Cytat: „Rada Niebiańska zadecydowała o godzinie przyjścia Chrystusa. Gdy na wielkim zegarze czasu wybiła owa godzina,  Jezus narodził się w Betlejem”  (Życie Jezusa,  s.  20).

Natomiast Pismo Święte mówi, że gdy nastąpiło wypełnienie czasu, Bóg posłał Syna swego zrodzonego z niewiasty:  „Lecz kiedy nadeszła [z dawna określona] pełnia czasu, posłał Bóg Syna swego, który narodził się z niewiasty i był poddany przepisom Prawa [żydowskiego]”  (List do Galatów  4:4,  BWP).  “Niebiańska Rada”, czyli w mniemaniu p. White, jest to „Przenajświętsza Trójca”, która opanowana współczuciem nad ludzkością posłała się sama na świat. O tej nieprawdopodobnej herezji p. White napisała w książce: „Counsels on Health” Cytat: „Bóstwo opanowane współczuciem nad ludzkością – Ojciec, Syn i Duch Święty, posłali się, aby urzeczywistnić plan zbawienia.“  (Counsels on Health, page 222). 

Prorok natchniony Duchem Bożym, mówi tylko prawdę i nie może mówić nieprawdy, ponieważ z jednego źródła nie może wypływać czysta i zatruta woda. Ellen G. White wypowiedziała wiele herezji i przekręciła wiele nauk Pisma Świętego i wycisnęła na umysłach adwentystów piętno odstępstwa od prawdziwego i jedynego Boga, (Pwt. 6:4-9 BWP; Ap. 14:1). Adwentyści Dnia Siódmego łudzą się, że są w posiadaniu biblijnej prawdy i są przekonani, że Bóg posłał im siostrę Ellen White, jako prorokinię, która ma prowadzić nie tylko adwentystów do pełnej prawdy, lecz również wszystkie narody, przeto wyznawcy Adwentystów DS są nauczani, że na nich spoczywa moralny obowiązek zwiastowania Ewangelii wszystkim mieszkańcom ziemi. Niczym Adwentyści DS, nie różnią doktrynalnie od powszechnego chrześcijaństwa, lecz łączy adwentystów z powszechnym chrześcijaństwem pryncypialna nauka, jaką jest trynitaryzm, czyli wiara w Boga trójosobowego. Według Tadeusza Adwentowicza (Zachariasz Łyko), nie istnieje żadna rozbieżność poglądów w kwestii Trójcy, pomiędzy Kościołem rzymskokatolickim a Kościołem Adwentystów DS.

“Wspólnie tj. [adwentyści i katolicy] wierzymy w Trójcę Przenajświętszą, tj. W Boga Ojca, Syna Bożego Ducha Świętego. Tutaj istnieje całkowita zbieżność naszych poglądów”   (Tadeusz Adwentowicz  “Co nas łączy co nas dzieli” s. 16)

„Jedyny Bóg, Zbawiciel nasz, może was ustrzec od upadku, abyście nieskazitelni stanęli z radością przed Jego majestatem.  Jemu niech będzie chwała, uwielbienie, moc i władza przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana, od wieków, teraz i po wszystkie wieki. Amen“ (List Judy 24-25).

 

 

Kommentar verfassen